Badania: brazylijski szczep Covid-19 może być groźniejszy niż inne warianty

Pierwsza ocena brazylijskiego wariantu COVID-19, nowo zidentyfikowanego w Wielkiej Brytanii, pokazuje, że może się on łatwiej rozprzestrzeniać i omijać układ odpornościowy. Naukowcy z Brazylii i Wielkiej Brytanii szacują, że wariant, znany jako P1, jest od 1,4 do 2,2 razy bardziej zakaźny niż poprzednie wersje koronawirusa krążącego w Manaus, amazońskim mieście, skąd się wywodzi. Zdaniem naukowców z Imperial College London i University of Sao Paulo jest również w stanie uniknąć od 25% do 61% ochronnej odporności wywołanej wcześniejszą infekcją. Badanie nie zostało jeszcze zrecenzowane.

Prawie 70% populacji Manaus miało odporność na pierwszą falę zakażeń COVID ubiegłej wiosny, jednak nagły wzrost ponownych zakażeń na początku tego roku doprowadził do przytłoczenia szpitali w mieście. Zidentyfikowano sześć przypadków wariantu P1 w Wielkiej Brytanii u osób, które niedawno wróciły z Brazylii. Trzy przypadki zidentyfikowano w Szkocji, a kolejne dwa w South Gloucestershire w Anglii. Jeden przypadek nie został jeszcze wytropiony.

Naukowcy są ostrożni, jeśli chodzi o przewidywanie, co może się stać z nowym wariantem w Wielkiej Brytanii. Profesor Sharon Peacock, która kieruje COG-UK, analizującą genetykę wariantów, ostrzegła, że ​​wyników nie należy uogólniać na inne miasta. Powiedziała, że ​​badanie jest „doskonałym dowodem właściwości biologicznych”, ale dodała, że ​​nie jest jasne, „jak to będzie wyglądać” w Wielkiej Brytanii.

Odmiana P1 ma tę samą mutację N501Y, co wersja wirusa z Kent, która obecnie dominuje w Wielkiej Brytanii. Ale aby wariant P1 wyprzedził brytyjski szczep, potrzebowałby pewnej przewagi konkurencyjnej. Badanie sugeruje, że zainfekowani byli od 10% do 80% bardziej narażeni na zgon po tym, jak wariant P1 zaczął się rozprzestrzeniać w Manaus. Ale nie jest pewne, czy to dlatego, że wirus był bardziej śmiertelny, czy też dlatego, że ludzie nie mieli dostępu do pomocy medycznej.

Dr Thomas Mellan z MRC Center for Global Infectious Disease Analysis w Imperial College, powiedział: „Brakowało tlenu i z tym była związana śmiertelność. Nie możemy tego oddzielić od skutków choroby”. Wariant P1 potrzebował trochę czasu, aby rozprzestrzenić się poza Manaus, pomimo kontynuacji lotów z miasta. Profesor Ester Sabino, specjalista od chorób zakaźnych na Uniwersytecie w Sao Paulo, powiedziała, że to dobrze wróży szansom Wielkiej Brytanii na opanowanie infekcji: „Aby rozpocząć epidemię, potrzebujesz wielu wprowadzeń wirusa. Sześć to za mało. W grudniu były loty z Manaus do Sao Paulo, ale nie było przypadków. Dzięki śledzeniu kontaktów ryzyko [w Wielkiej Brytanii] zmniejszy się”.

Oddzielnie od badania, profesor Christophe Fraser, epidemiolog z Uniwersytetu Oksfordzkiego, powiedział, że wariant P1 „może ponownie zainfekować ludzi, którzy zostali zakażeni w sposób naturalny”. „W Manaus… populacja ta miała niewiarygodnie wysoki wskaźnik infekcji w pierwszej fali, a mimo to została ponownie zakażona” – powiedział dziś rano w Sky News.

„To, czego nie wiemy, to stopień ochrony, jaką zapewniają szczepionki przeciwko temu szczepowi. Mamy sporo danych, które sugerują, że powinniśmy być trochę zaniepokojeni możliwością jego rozprzestrzeniania się. Myślimy, że [szczepionka] prawdopodobnie zmniejszyłaby liczbę hospitalizacji lub zgonów, ale jest wystarczająco dużo powodów do obaw. W dłuższej perspektywie może się okazać, że będziemy musieli zaktualizować szczepionki, ale naprawdę nie chcemy aktualizować ich przed latem. Potrzebujemy, aby wskaźniki infekcji pozostały niskie w okresie letnim, więc naprawdę musimy intensywnie powstrzymać pojawienie się tych nowych wariantów” – dodał profesor Fraser.

Po odkryciu dwóch przypadków wariantu P1 w South Gloucestershire wprowadzono zwiększoną liczbę testów – w tym testy bezobjawowe – i ulepszone śledzenie kontaktu. Jednak lokalni urzędnicy ds. Zdrowia publicznego stwierdzili, że ryzyko dla lokalnej społeczności zostało ocenione jako „bardzo niskie”, a środki były „zapobiegawcze”. W ramach polowania na niezidentyfikowany trzeci przypadek wariantu P1 w Anglii, każdy, kto przystąpił do testu 12. i 13. lutego i nie uzyskał wyniku lub posiada niedokończoną kartę rejestracyjną testu, jest proszony o natychmiastowe zgłoszenie się. W toku są także działania mające na celu skontaktowanie się z pasażerami lotu Swiss Air LX318 z Sao Paulo przez Zurych do Londynu Heathrow w dniu 10. lutego.

Informacje ze świata

Boris Johnson: lockdowny, a nie szczepionki, zmniejszyły liczbę infekcji

Boris Johnson zszokował brytyjską opinię…

W końcu! Sklepy, fryzjerzy, puby i siłownie otwarte od dziś!

Firmy nareszcie mogą ponownie powitać…

Nie żyje książę Filip, mąż królowej Elżbiety II

Książę Edynburga - Filip -…

Rząd umożliwi zagraniczne wyjazdy dzięki systemowi sygnalizacji świetlnej?

Grant Shapps twierdzi, że rząd…

Minister ds. Szczepionek: paszporty COVID to właściwe rozwiązanie

Rozwiązanie polegające na używaniu krajowych…

Czym są krajowe paszporty szczepień i co o nich wiemy?

Paszporty COVID „prawdopodobnie staną się…

London
Partly Cloudy
Nieniejszy mail jest pułapką na osoby rozsyłające niechciane wiadomości. Prosimy o nie wysyłanie na niego żadnych wiadomości gdyż Państwa adres może zostać pernamentnie zablokowany. alexander@secretcats.pl. Jeśli jesteś właścicielem niniejszej strony możesz usunąć tę notkę jednak pamiętaj, że ta pułapka ogranicza niechciane maile wpadające na Twoje skrzynki pocztowe.
Scroll Up
secretcats.pl - tworzenie stron internetowych