Boris Johnson ostrzega przed zmianami klimatu

Boris Johnson ostrzegł, że sukces w walce z globalnym ociepleniem „będzie bardzo trudny”, ale „cała ludzkość jest w ringu”. Błagając światowych przywódców, by działali w czasie, gdy dziś rozpoczyna się szczyt G20 w Rzymie, premier powiedział Beth Rigby ze Sky News, że „jest szansa, jeśli wszyscy się nad tym zastanowią”, że można osiągnąć porozumienie w sprawie zmian klimatycznych. Jednak, uznając skalę stojącego przed nim wyzwania, premier dodał, że wzrost temperatury na świecie nie zostanie „zatrzymany” na dwutygodniowym szczycie klimatycznym COP26, który rozpocznie się w Glasgow w niedzielę.

Komentarze premiera pojawiły się dzień po tym, jak powiedział dziennikarzom w drodze na pierwsze z globalnych zgromadzeń w Rzymie, że „świat” przegrywa do przerwy „5-1” w meczu o ocalenie planety. Johnson podkreślił również, że alternatywa dla dokonania zmian jest apokaliptyczna i może narazić przyszłe pokolenia na niedobory żywności, konflikty i masowe migracje, a wszystko to spowodowane ma być globalnym ociepleniem.

Przemawiając do dziennikarzy w Koloseum w sobotę rano, premier po raz kolejny przyznał, że „presja jest ogromna”. Zapytany, czy toczy przegraną bitwę, premier powiedział Sky News: „Cóż, cała ludzkość jest w ringu. A wrogami ludzkości są apatia, polityczna obojętność i brak woli oraz nadmierna ostrożność ludzi w kwestii tego, co mogą osiągnąć. To są wrogowie, z którymi wszyscy wspólnie mierzymy się. Właściwie myślę, że nadal możemy to zrobić. Myślę, że jest szansa, jeśli wszyscy się tego podejmą, że możemy uzyskać porozumienie, które pozwoli nam powstrzymać wzrost temperatur. Nie zatrzymamy zmian klimatycznych… na pewno nie zatrzymamy ich na COP w przyszłym tygodniu”.

Johnson powiedział, że szanse na sukces pozostają „mniej więcej takie same”, jak wtedy, gdy w piątek przedstawił swoją futbolową analogię do reporterów, zauważając, że zadanie przed nami „będzie bardzo trudne”. „Zobaczmy dokąd dojdziemy, a presja jest ogromna – ale to, co ludzie muszą zrobić, to zobaczyć skalę ryzyka” – powiedział premier, odnosząc się do wzlotów i upadków Cesarstwa Rzymskiego. Johnson przyznał, że Chiny dokonały „ogromnego postępu w niektórych obszarach”, ale ostrzegł, że „chcemy zobaczyć większy postęp z wielu krajów”. „Możemy to naprawić, ale lekcja historii jest taka, że ​​sprawy mogą pójść w złą stronę przez długi czas” – kontynuował premier.

Ponieważ 80% wszystkich globalnych emisji pochodzi z grupy krajów uprzemysłowionych G20, postęp w tym tygodniu w Rzymie jest postrzegany jako kluczowy dla sukcesu COP26, corocznego szczytu klimatycznego w Glasgow, który ma na celu wprowadzenie krajowych zobowiązań poszczególnych krajów do osiągnięcia emisji na poziomie 2% i poniżej do 2050 r. Na początku tego miesiąca Alok Sharma, prezydent COP w Wielkiej Brytanii, wezwał Chiny, Indie i Arabię ​​Saudyjską do spełnienia obietnic G20 złożonych kilka miesięcy temu i przedstawienia lepszych formalnych celów.

W piątek premier podkreślił, że poczyniono postępy, a 17 krajów G20 zobowiązało się do zera netto do 2050 roku. Ale dwóch z trzech największych światowych producentów zanieczyszczeń – Chiny i Indie – jak dotąd nie zobowiązało się do osiągnięcia zera netto do 2050 roku. Niektórzy wyrazili obawy, że podczas gdy Wielka Brytania zobowiązuje się do wniesienia swojego wkładu w walkę ze zmianami klimatu, kraj ten odpowiada za zaledwie 1% światowych emisji. A z trzech najbardziej zanieczyszczających planetę krajów – Chin, USA i Indii – tylko Stany Zjednoczone złożyły podobne obietnice.

Prezydent Indii Modi oparł się formalnym celom, podczas gdy istnieją obawy, że prezydent Chin Xi nie idzie wystarczająco daleko. Chiny zobowiązały się do osiągnięcia mniejszej emisji dwutlenku węgla przed 2030 r. i zerowej wartości netto do 2060 r., ale wskazały, że nie są w stanie i nie chcą iść dalej. Specjalny wysłannik USA ds. zmian klimatycznych John Kerry powiedział, że świat nie osiągnie swoich globalnych celów w zakresie emisji, jeśli tak się nie stanie. Premier powiedział, że rozmawiał z prezydentem Xi w piątek i naciskał na chińskiego przywódcę, aby obniżyć szczyt emisji do 2025 r. i wycofać węgiel.

„Powiedziałem prezydentowi Xi, kiedy po raz pierwszy udałem się do Pekinu jako burmistrz Londynu, 40% naszej energii pochodziło z węgla. Obecnie jest to mniej niż 1%” – powiedział Johnson Beth Rigby. Tegoroczna Konferencja Klimatyczna ONZ, lepiej znana jako COP26, rozpocznie się w ten weekend i zgromadzi w Glasgow ponad 190 przywódców, aby omówić kryzys klimatyczny. Ten szczyt jest szczególnie ważny, ponieważ po raz pierwszy strony dokonają przeglądu najbardziej aktualnych planów ograniczenia globalnego ocieplenia do 2C, ale najlepiej do 1,5C, co jest celem ustalonym w ramach porozumienia paryskiego podczas COP21.

Informacje ze świata

Boris Johnson przedstawił plan walki z Omicronem na kolejne miesiące

Rząd planuje zaoferować szczepionki przypominające…

Prezes Moderny: „szczepienia przypominające być może będą dwudawkowe”

Szef producenta leków Moderna powiedział,…

Dłuższe wyroki za przemoc wobec dzieci mogą wejść wkrótce w życie

Sprawcy nadużyć na dzieciach mogą…

Dziś weszły w życie nowe restrykcje COVID w Anglii

W Anglii weszły w życie…

3. dawka szczepionki zostanie zaoferowana WSZYSTKIM powyżej 18. roku życia

Wszystkim dorosłym mieszkańcom Zjednoczonego Królestwa…

Walia i Szkocja naciskają na rząd UK. Chcą OSTRZEJSZYCH restrykcji

Rządy Szkocji i Walii wzywają…

London
12°
Partly Cloudy
Nieniejszy mail jest pułapką na osoby rozsyłające niechciane wiadomości. Prosimy o nie wysyłanie na niego żadnych wiadomości gdyż Państwa adres może zostać pernamentnie zablokowany. alexander@secretcats.pl. Jeśli jesteś właścicielem niniejszej strony możesz usunąć tę notkę jednak pamiętaj, że ta pułapka ogranicza niechciane maile wpadające na Twoje skrzynki pocztowe.
Scroll Up
secretcats.pl - tworzenie stron internetowych