Boris Johnson wycofał się z wyścigu o fotel premiera Wielkiej Brytanii

Boris Johnson wycofał się z wyścigu o przywództwo w Partii Konserwatywnej, co jednocześnie uczyniłoby go ponownie premierem Wielkiej Brytanii. Jego wycofanie się otwiera drogę przed Rishi Sunakiem, który już dziś ma szansę odebrać klucze do Downing Street. Były premier miał publiczne poparcie 59 posłów torysów – znacznie mniej niż 100 wymaganych do umieszczenia w głosowaniu. Pan Sunak ma ponad 150 zwolenników, co stanowi znaczną przewagę nad Penny Mordaunt, która ma 25. Jeśli do tego popołudnia oboje zdobędą poparcie co najmniej 100 deputowanych, członkowie Partii Konserwatywnej będą mogli głosować na preferowanego kandydata.

O godzinie 14 dowiemy się, kto dostał się do głosowania – a jeśli tylko pan Sunak osiągnie ten próg, automatycznie zostanie trzecim premierem Wielkiej Brytanii w tym roku. W swoim oświadczeniu Johnson powiedział, że „pokonał bardzo wysoką przeszkodę 102 nominacji”, ale doszedł do wniosku, że „to po prostu nie jest odpowiedni moment”. Johnson powiedział również, że istnieje „bardzo duża szansa”, że mógłby wrócić najważniejszej funkcji do końca tygodnia, gdyby stał przy swoim. Powiedział jednak, że „wyciągnął rękę” do rywali przywódczych, pana Sunaka i pani Mordaunt, aby sprawdzić, czy mogą współpracować w interesie narodowym, ale okazało się to niemożliwe.

Johnson dodał, że chociaż był „przyciągnięty” do kandydowania dzięki wsparciu swoich kolegów, „nie można skutecznie rządzić, jeśli nie ma zjednoczonej partii w parlamencie”. W odpowiedzi pan Sunak napisał na Twitterze: „Chociaż postanowił nie kandydować ponownie na premiera, mam szczerą nadzieję, że nadal będzie przyczyniał się do życia publicznego w kraju i za granicą”. Jeden z kluczowych sojuszników Johnsona powiedział Beth Rigby, redaktorce politycznej Sky, że zdaniem Johnsona ​​dwie trzecie partii jest przeciwko niemu i że początkowo nie byłby w stanie rządzić jak Liz Truss. Inny sojusznik powiedział, że koalicja anty-Johnson w parlamencie jest „bardzo głośna” i „bardzo zmotywowana”.

Pierwszym zwolennikiem Johnsona, który publicznie przeniósł swoje poparcie na Sunaka, był Nadhim Zahawi, były kanclerz, który napisał na Twitterze, że „dzień to długi czas w polityce”. Poparł pana Johnsona dopiero w niedzielę rano. W niedzielę kilku długoletnich sojuszników pana Johnsona – w tym Suella Braverman i Steve Baker – poparło pana Sunaka. Baker ostrzegł w programie Sky’s Sophy Ridge on Sunday, że potencjalny powrót pana Johnsona byłby „gwarantowaną katastrofą”. Zespół pani Mordaunt ma teraz nadzieję, że odejście pana Johnsona spowoduje, że szereg posłów, którzy go poparli – lub jeszcze nie ogłosili – przesunie się za nią.

Źródło kampanii potwierdziło, że nadal bierze udział w konkursie, argumentując, że jest kandydatką, której Partia Pracy obawia się najbardziej. „Penny jest jednoczącym kandydatem, który najprawdopodobniej utrzyma skrzydła Partii Konserwatywnej, a sondaże pokazują, że jest najbardziej prawdopodobną kandydatką do utrzymania miejsc, które Partia Konserwatywna zdobyła w 2019 roku”, powiedział źródło.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *