Ceny energii oficjalnie mają wzrosnąć aż o 80% od jesieni!

Miliony gospodarstw domowych doświadczą gwałtownego wzrostu rachunków za energię, ponieważ pułap cenowy zostanie podniesiony do 3549 funtów rocznie, co pogrąży wiele osób w trudnej sytuacji finansowej. Rekordowa 80-procentowa podwyżka w październiku, ogłoszona przez regulatora Ofgem, spowoduje, że typowy klient korzystający z domyślnej taryfy zapłaci dodatkowe 1578 funtów, pogrążając pogłębiający się koszt życia w kryzysie. Wzrost następuje po 54% wzroście w kwietniu, w którym średnie rachunki wzrosły do ​​1971 funtów rocznie.

Tymczasem 4,5 miliona klientów korzystających z liczników przedpłatowych, którzy często są najbardziej bezbronni i już cierpią z powodu ubóstwa energetycznego, odnotuje jeszcze większy wzrost, a ich średni roczny rachunek wzrośnie do 3608 funtów. W sumie wzrost cen dotknie około 24 milionów gospodarstw domowych. Gwałtownie rosnące ceny hurtowe gazu – napędzane inwazją Rosji na Ukrainę – doprowadziły do ​​podniesienia limitu cen energii, który, jak się powszechnie oczekuje, będzie jeszcze głębszy w przyszłym roku. Zwiększa presję na gospodarstwa domowe, które już zmagają się z gwałtownie rosnącymi cenami żywności i paliw.

Sky News poinformowało, że jedna trzecia gospodarstw domowych już ma problemy z opłaceniem rachunków za energię, podczas gdy Philippe Commaret, dyrektor zarządzający giganta energetycznego EDF, mówi, że w styczniu połowa brytyjskich gospodarstw domowych może być w ubóstwie energetycznym. Kanclerz Nadhim Zahawi przyznał, że rosnące koszty energii spowodują „stres i niepokój wielu ludzi” – ale dodał, że „nadchodzi pomoc” ze strony rządu. Dyrektor generalny Ofgem, Jonathan Brearley, powiedział Sky News: „Cały czas rozmawiam z klientami i wiem, że dla wielu, wielu ludzi będzie to druzgocąca wiadomość.”

„Po zeszłorocznym COVID widzieliśmy wzrost wielu gospodarek, w szczególności Azji, co już wywarło presję na rynku gazu. Jak widzieliśmy, ceny zaczęły rosnąć od września zeszłego roku. Teraz, w tym roku, poza tym, widzieliśmy powolne i celowe odcięcie przez Rosję gazu na rynek europejski. A to spowodowało, że ceny wzrosły znacznie. Kiedy patrzę teraz na ceny zakupu gazu na zimę, są one 15 razy wyższe niż normalnie. Gdyby tak się stało w przypadku benzyny, oznaczałoby to, że napełnienie naszego samochodu kosztowałoby od 400 do 500 funtów. Więc ostatecznie koszty energii zmieniają się dramatycznie. I dlatego limit cenowy musi się zmienić. I dlatego ogłaszamy niezwykle trudną wiadomość, że wzrośnie ona do 3549 funtów”.

Dodał: „To duży problem dla klientów. Za 10 dni będziemy mieli nową administrację, nowego premiera i nową grupę ministrów. A to, co im dzisiaj mówimy, to to, że będziemy musieli współpracować z wami, przemysłem i organizacjami pozarządowymi i trzeba będzie podjąć pilne i zdecydowane działania, aby rozwiązać ten problem. Trudną wiadomością, jaką mamy dzisiaj, jest to, że kiedy patrzę na zimę i patrzę na przyszły rok, stale rośnie presja cenowa. Dlatego wszyscy musimy współpracować”.

Gwałtowny wzrost przyczyni się również do dalszego wzrostu inflacji, która według prognoz Banku Anglii osiągnie jesienią 13%, po osiągnięciu w lipcu szczytowego poziomu od 40 lat na poziomie 10,1%. Zwiększa to prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych, zwiększając obciążenie kosztami wielu znajdujących się w trudnej sytuacji gospodarstw domowych. Pojawiły się już powszechne apele do rządu o pilne zwiększenie wsparcia, aby pomóc ludziom poradzić sobie z kryzysem kosztów, a te nasilą się dopiero przed zbliżającą się podwyżką rachunków. Wszystkim gospodarstwom domowym obiecano 400 funtów, a więcej dla słabszych, ale ta ostatnia podwyżka będzie przyćmiona większymi kosztami.

Partia Pracy, Liberalni Demokraci i większość głównych dostawców energii zaproponowali plany zamrożenia cen na obecnym poziomie, aby złagodzić bezpośrednią presję na gospodarstwa domowe. Ale Boris Johnson podkreślił, że główne decyzje dotyczące dodatkowego wsparcia pozostawi swojemu następcy, który zostanie ogłoszony dopiero 5. września po torysowskim konkursie przywódczym. Przed podwyżką liderka Liz Truss powiedziała, że ​​wykorzysta budżet kryzysowy, aby „zapewnić, że wsparcie jest w drodze”, jeśli zostanie premierem. Jej rywal, Rishi Sunak, obiecał bardziej ukierunkowane wsparcie i usunięcie podatku VAT z rachunków za energię.

Organizacje charytatywne zajmujące się ubóstwem paliwowym naciskały na rząd, aby pilnie rozszerzył dostępne wsparcie. Adam Scorer, dyrektor naczelny organizacji charytatywnej National Energy Action zajmującej się ubóstwem energetycznym, powiedział Sky News: „To kryzys najbiedniejszych gospodarstw domowych w naszym społeczeństwie, które mierzą się z Armagedonem w zimie. Tylko rząd może wkroczyć i upewnić się, że nie będzie to katastrofalne zarówno tej, jak i następnej zimy”. Simon Francis, koordynator End Fuel Poverty Coalition, powiedział: „Dzisiejsza podwyżka cen Ofgem jest jak sztylet w serce milionów ludzi w całym kraju”. Grupa konsumentów Who? wezwała rząd do podwyższenia rabatu w rachunkach za energię o co najmniej 150% bo inaczej zaryzykuje wpędzenie milionów ludzi w kłopoty finansowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.