Jest propozycja kolejnych CZTERECH Bank Holiday w roku

Przywódcy związków zawodowych zażądali stworzenia czterech dodatkowych dni wolnych od pracy (Bank Holiday), aby zrównać kraj z narodami europejskimi. W Wielkiej Brytanii przypada zwykle około ośmiu świąt państwowych rocznie, podczas gdy średnia UE wynosi 12,3. Kongres Związków Zawodowych (TUC) odpowiedział na komentarze Liz Truss sugerujące brytyjskim pracownikom „brak umiejętności” innych narodowości. W wycieku rozmowy audio, która miała miejsce, gdy była sekretarzem generalnym w Ministerstwie Skarbu w latach 2017-2019, pani Truss powiedziała, że ​​niska produktywność w Wielkiej Brytanii była „częściowo kwestią sposobu myślenia lub postawy” i że potrzebne jest „więcej woli”, aby to naprawić.

Sekretarz generalny TUC, Frances O’Grady, powiedziała: „Niektórzy politycy nazywają brytyjskich pracowników leniwymi, ale my wypracowywujemy jedne z najdłuższych godzin w Europie. A mamy najmniej świąt państwowych”. Przemawiając w poniedziałek 29. sierpnia, dodała: „Po dzisiejszym dniu nie ma już świąt aż do Bożego Narodzenia. Zamiast obrażać pracowników, okazujmy więcej wdzięczności naszemu narodowi”.

TUC – która ma uprawnienia do zwoływania strajków generalnych w imieniu wszystkich innych związków członkowskich – powiedziała, że ​​potrzebna jest „rozmowa ogólnokrajowa” na temat tego, kiedy obchodzić nowe święta państwowe. Badania konsekwentnie wykazały, że produktywność Wielkiej Brytanii – lub wydajność na przepracowaną godzinę – jest poniżej średniej dla podobnie zaawansowanych gospodarek. Wzrost produktywności spadł z jednego z najszybszych wskaźników w całej grupie do drugiego najwolniejszego po krachu finansowym w 2009 r., spadając do 0,2%.

Ekonomiści nie zgadzają się co do przyczyn, chociaż badania zwykle wskazują raczej na kwestie związane z umiejętnościami, szkoleniem, brakiem równowagi w gospodarce i spowolnieniem globalizacji niż kulturą miejsca pracy. W maju powiedziano, że rząd dokona przeglądu propozycji dodania większej liczby świąt państwowych, chociaż od tego czasu nie było żadnych aktualizacji. Pani Truss wcześniej wywołała kontrowersje książką, której była współautorką z innymi torysowskimi parlamentarzystami w 2012 roku i opisała brytyjskich robotników jako „najgorszych próżniaków na świecie”.

Kiedy zakwestionowano jej ostatnie uwagi usłyszane w nagraniu audio, twierdziła, że ​​ich nie rozpoznała. W pełnym nagraniu powiedziała: „Istnieje fundamentalny problem brytyjskiej kultury pracy. Zasadniczo, jeśli mamy być krajem bogatszym i lepiej prosperującym, to musi się to zmienić. Ale nie sądzę, żeby ludzie tak bardzo chcieli to zmienić. W Wielkiej Brytanii jest potrzeba, jeśli chodzi o uzyskanie łatwych odpowiedzi. To moja refleksja na temat wyborów i tego, co było przed nimi, i referendum – mówimy, że to cała Europa powoduje te ogromne problemy… to wszyscy ci migranci powodują te problemy”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.