Kolejną globalną pandemią może być ptasia grypa

Następny wirus wywołujący pandemię może już rozprzestrzeniać się w Wielkiej Brytanii – w krajowych kurnikach i stawach z kaczkami. Niektórzy eksperci uważają, że epidemia ptasiej grypy u ludzi jest „na horyzoncie” po rekordowej liczbie przypadków u dzikiego ptactwa i drobiu w ubiegłym roku. Pojawiają się coraz większe obawy, że rozprzestrzeniając się na zwierzętach, wirus może wyewoluować, by zarażać ludzi i spowodować globalny kryzys bardziej śmiertelny niż Covid. W końcu tak się stało z tak zwaną hiszpanką pod koniec I wojny światowej, wywołaną przez szczep podobny do tego, który krąży obecnie (H5N1).

Chociaż szacunki znacznie się różnią, uważa się, że ta pierwsza zabiła 50 milionów ludzi – około jednego na 35 żyjących w tym czasie. Jak dotąd nowy wirus został wykryty u ponad 22 milionów ptaków i drobiu na całym świecie od września 2021 r. — dwukrotnie więcej niż w poprzednim roku. Wirus nie tylko rozprzestrzenia się z dużą szybkością, ale także zabija na niespotykanym dotąd poziomie, pozostawiając niektórym ekspertom dowód, że jest to jak dotąd najbardziej śmiercionośny wariant. W Wielkiej Brytanii zwłoki ptactwa od miesięcy zaśmiecają plaże na wyspach u wybrzeży Szkocji i wschodniego wybrzeża, podczas gdy mewy spadają z nieba w Brighton.

W ostatnich dniach i tygodniach na południowym zachodzie zaczęły pojawiać się „nieprawdopodobne liczby” martwych ptaków. Cornwall Wildlife Trust wydał ostrzeżenie w zeszłym tygodniu, wzywając społeczeństwo do trzymania się z dala od chorych lub martwych ptaków morskich i „pod żadnym pozorem nie wolno dotykać zwierząt”. Profesor Paul Hunter, ekspert ds. chorób zakaźnych z Uniwersytetu Wschodniej Anglii, powiedział, że nie jest to pytanie „czy” ptasia grypa spowoduje kolejną epidemię u ludzi, ale „kiedy”. „Nie chciałbym zgadywać, czy zdarzy się to za mojego życia, czy moich wnuków” – powiedział serwisowi MailOnline.

„Te rzeczy są bardzo przypadkowymi zdarzeniami i nigdy tak naprawdę nie można przewidzieć, kiedy się wydarzą, ale im więcej tego w pobliżu, tym większe ryzyko.” Profesor Hunter spodziewa się w tym roku dużej epidemii grypy sezonowej po tym, jak Australia – zwykle zwiastun tego, czego można się spodziewać w Wielkiej Brytanii – doświadczyła szczególnie szkodliwej epidemii podczas swojej zimy w maju. Posiadanie dużej ilości ptasiej i sezonowej grypy w tym samym czasie może być receptą na katastrofę. „Jeżeli dwa niespokrewnione wirusy grypy w tym samym czasie zakażą tę samą komórkę, zaczną zmieniać materiał genetyczny” – wyjaśnia profesor Hunter.

Chociaż ryzyko jest niewielkie — zaledwie 860 osób zostało zarażonych H5N1 od 2003 r. — może to umożliwić obecnemu szczepowi uzyskanie mutacji, których potrzebuje do rozprzestrzeniania się wśród ludzi. „W przeszłości doprowadziło to do zmiany genetycznej, która może wywoływać pandemie” – dodaje profesor Hunter. Keith Neal, emerytowany profesor epidemiologii chorób zakaźnych na Uniwersytecie Nottingham, uważa, że ​​największym zagrożeniem wirusowym tej zimy jest normalna grypa. Uważa się, że nasz układ odpornościowy został poważnie osłabiony w ciągu ostatnich dwóch i pół roku z powodu lockdownów i ograniczonych interakcji społecznych.

Źródło zdjęcia głównego: Cornwall Wildlife Trust

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.