Nowa premier obniży nasze roczne wydatki na rachunki za energię!

Typowe gospodarstwo domowe będzie płacić nie więcej niż 2500 funtów rocznie rachunków za gaz i energię elektryczną od początku października, ogłosiła premier Liz Truss. W pierwszym ważnym oświadczeniu politycznym o jej planie, Truss powiedziała, że ​​nowa gwarancja ceny będzie obowiązywać przez dwa lata i zaoszczędzi przeciętnemu gospodarstwu domowemu w Anglii, Walii i Szkocji 1000 funtów rocznie na przyszłych rachunkach. Ten sam poziom wsparcia zostanie udzielony Irlandii Północnej, gdzie funkcjonuje odrębny rynek energii.

„To jest moment, aby być odważnym. Stoimy w obliczu globalnego kryzysu energetycznego i nie ma opcji bezkosztowych” – powiedziała premier w Izbie Gmin. Polityka, która według Downing Street ograniczy inflację nawet o pięć punktów procentowych i zostanie wprowadzona w życie poprzez przepisy nadzwyczajne, opiera się na wypłacie 400 funtów dla gospodarstw domowych, określonej przez byłego kanclerza Rishi Sunaka na początku tego roku. Sześciomiesięczny program dla firm, szkół i szpitali zapewni równoważne wsparcie w okresie zimowym.

Następnie ma nastąpić dalsze ukierunkowane wsparcie dla konkretnych branż, takich jak gastronomia, z przeglądem za trzy miesiące, aby zdecydować, które sektory powinny na tym skorzystać. Obecnie nie ma limitu kosztów energii dla przedsiębiorstw, a konkretna kwota wsparcia nie została podana ze względu na różnice w funkcjonowaniu hurtowego rynku energii w porównaniu z rynkiem detalicznym. Gwarancja ceny nie obejmie tych, którzy mają stałe kontrakty na energię, ale ministrowie są przekonani, że w odpowiednim czasie po rozmowach z dostawcami zostaną im zaoferowane rabaty.

Decyzja, która ma kosztować dziesiątki miliardów funtów, zostanie sfinansowana przez większe pożyczki rządowe. Kanclerz Kwasi Kwarteng ma przedstawić przewidywane koszty w swoim zestawieniu fiskalnym jeszcze w tym miesiącu. Partia Pracy twierdzi, że zamrożenie rachunków powinno zostać opłacone poprzez nieoczekiwany podatek od zysków producentów ropy i gazu, co premier odrzuciła od razu. Lider partii sir Keir Starmer powiedział, że plan nie będzie „tani”, a zdyskontowanie przez premiera nieoczekiwanego podatku pokazuje, że jest „kierowana dogmatami” i „ludzie pracujący będą tymi, którzy za to zapłacą”.

Premier mówi, że gwarancja cenowa zastępuje istniejący pułap cenowy, a rząd ogranicza ceny, które dostawcy mogą pobierać od klientów za jednostki energii. Dostawcy energii otrzymają różnicę między nową niższą ceną a kwotą, jaką pobieraliby, gdyby gwarancja nie obowiązywała. Limit cenowy, który obecnie oznacza, że ​​średnie rachunki dla gospodarstw domowych nie powinny przekraczać 1971 funtów, miał wzrosnąć w październiku do ponad 3500 funtów i jeszcze wyżej, gdy kolejny poziom miał zostać ustalony w styczniu. Prognozy mówią, że do kwietnia przyszłego roku może wzrosnąć nawet do 7700 funtów.

Nowa gwarancja ceny opiera się na istniejącym limicie cenowym w połączeniu z rabatem na rachunki w wysokości 400 funtów dla wszystkich gospodarstw domowych, co oznacza, że ​​koszty będą podobne do tych, przed którymi stoi obecnie społeczeństwo. Pani Truss powiedziała, że ​​koszt dodatkowego wsparcia zostanie zrekompensowany przez zwiększenie dostaw energii i uruchomienie grupy zadaniowej ds. energii, ponieważ zobowiązała się, że do 2040 r. Wielka Brytania stanie się eksporterem energii netto. „Przyspieszamy również wszystkie źródła krajowej energii, w tym produkcję ropy i gazu na Morzu Północnym” – powiedziała premier.

„Rozpoczniemy nową rundę licencjonowania, która, jak się spodziewamy, doprowadzi do przyznania ponad 100 nowych licencji”. W ramach tych długoterminowych planów rozwiązania kryzysu energetycznego premier ogłosiła również, że znosi moratorium na szczelinowanie. Oznacza to, że wydobycie gazu łupkowego ma uzyskać zielone światło w miejscach, w których wspierają go mieszkańcy. Pozostaje zobowiązanie do zerowej emisji netto, chociaż zostanie przeprowadzony przegląd, aby zapewnić realizację polityki do 2050 r. „w sposób pro-biznesowy i prorozwojowy”.

„Jest to część mojej wizji odbudowy naszej gospodarki – bezpieczne dostawy energii są niezbędne dla wzrostu i dobrobytu, ale zbyt długo były ignorowane. Raz na zawsze zakończę krótkoterminowe podejście Wielkiej Brytanii do bezpieczeństwa energetycznego i dostaw.” – powiedział premier.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.