Od dziś obowiązkowa kwarantanna hotelowa. Chaos na lotniskach! 

Przybywający do Wielkiej Brytanii z krajów „czerwonej listy”, od dziś muszą udać się na obowiązkową kwarantannę hotelową na swój koszt. Daily Mail przytacza słowa kilku osób, które są objęte nakazem kwarantanny. Jeden z pasażerów, który wylądował na lotnisku Heathrow twierdzi, że „nie miał pojęcia” o nowym programie kwarantanny hotelowej, zanim został ukarany grzywną w wysokości 500 funtów i kazano zapłacić mu 1750 funtów za 10 dni izolacji. Brytyjski biznesmen Wayne Kelly powiedział, że nie słyszał o nowych przepisach dla krajów wysokiego ryzyka, zanim Border Force wręczyła mu notę ​​ostrzegającą go, aby spodziewał się kary za naruszenie przepisów Covid.

W międzyczasie inni pasażerowie narzekają na „absurdalne” zasady zamykania ich w pokojach hotelowych, mimo że podczas lotu do domu mijali się z podróżnymi spoza „czerwonej listy”. Podróżujący są wysadzani w hotelach w pobliżu londyńskiego lotniska Heathrow, gdy rozpoczął się właśnie nowy przepis, a szef hotelu obiecał, że ich dziesięciodniowy pobyt będzie bardziej „domowy” dzięki „markowym szamponom, krzyżówkom i… naczyniom”. Dziesiątki pasażerów przybyło autokarem do czterogwiazdkowego hotelu Radisson Blu Edwardian po wylądowaniu w Wielkiej Brytanii z różnych krajów z czerwonej listy Covid, w tym Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Zambii i RPA.

Goście zapłacą 1 750 GBP za osobę za 11 nocy plus dodatkowe 650 GBP za każdą osobę w wieku powyżej 12 lat i 325 GBP za dzieci w wieku od 5 do 12 lat. Nie będzie żadnych dodatkowych opłat za dzieci poniżej piątego roku życia. Podczas pobytu goście będą musieli jeść jedzenie na zasadzie tego, które jest serwowane w liniach lotniczych i będzie ono pozostawione przy drzwiach. Będą musieli sami zmieniać pościel i ręczniki oraz mieć zapewnioną ochronę, jeśli chcą świeżego powietrza lub papierosa na zewnątrz.

Radisson oferuje przestronne i przewiewne pokoje z dużymi oknami, pościelą z egipskiej bawełny i poduszkami z gęsiego puchu – choć goście znajdujący się w kwarantannie nie będą mogli korzystać z jego spa ani trzech restauracji. Pokoje standardowe kosztują około 150 funtów za noc, a apartamenty typu superior mają własny ekspres Nespresso.

Pan Kelly z Birmingham powiedział: „Nie wiedziałem, o co w tym wszystkim chodzi i nadal tego nie rozumiem. Przyjechałem z Dubaju. Za pobyt w hotelu zapłaciłem teraz 1750 funtów. A list, który mi dali, mówi, że mogę zostać ukarany grzywną w wysokości kolejnych 500 funtów. Próbuję pracować i zarabiać na życie. To okropny sposób traktowania ludzi”. Pan Kelly, który pracuje w nieruchomościach, twierdził, że nie czytał gazet ani nie oglądał telewizji i nic nie wiedział o nowych zasadach kwarantanny. „Po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że będę miał takie kłopoty, kiedy wysiadłem z samolotu” – powiedział. „Teraz mam ten koszmar, kiedy zostałem umieszczony w hotelu, podczas gdy w Birmingham mam dom z czekającą na mnie rodziną.”

„Byłem w Dubaju w zeszłym miesiącu, kiedy wróciłem, bez problemu poddałem kwarantannie w domu. Powinno się mi pozwolić zrobić to ponownie. To jest po prostu śmieszne. Moja żona miała mnie odebrać, żebym i tak nie mieszał się z innymi ludźmi publicznie. Nie wierzę, że to się dzieje.” – stwierdził rozgoryczony pan Kelly. Tymczasem pewna brazylijska para skrytykowała system kwarantanny hotelowej po tym, jak ujawniła, gdy podczas powrotu do Londynu mieszali się z innymi podróżnymi spoza krajów „czerwonej listy”. 43-letni Wagner Araujo przybył na Heathrow przez Madryt ze swoją 40-letnią żoną Elaine po podróży do Brazylii, gdzie odwiedzili chorego krewnego.

Po eskortowaniu do autokaru na Heathrow do pobliskiego hotelu Radisson Blu, gdzie para będzie musiała pozostać w kwarantannie przez dziesięć dni, pan Arajuo powiedział MailOnline: „System jest śmieszny. To nie ma sensu. Leciałem z Madrytu w otoczeniu innych pasażerów, którzy nie pochodzili z krajów z czerwonej listy. Jak to może być bezpieczne i dobre, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa? Wszyscy mieszamy się w samolocie, a potem muszę przejść do kwarantanny.”

Para udała się do Brazylii 11. stycznia. Wczoraj wieczorem wyruszyli z powrotem do Wielkiej Brytanii z Sao Paulo, a następnie mieli dwugodzinną przerwę w Madrycie przed wejściem na pokład ich lotu do Londynu. Pani Araujo powiedziała: „Podczas lotu powrotnego z Madrytu byli głównie Brytyjczycy, ale też wiele innych narodowości. Siedzieliśmy wszyscy w kolejce, czekając na wejście na pokład samolotu i siedzieliśmy tuż obok nich. Kiedy czekaliśmy na wyjście z samolotu, byliśmy wszyscy w tej samej kolejce, ramię w ramię. Jaki jest sens przechodzenia teraz do kwarantanny? To szaleństwo i wcale tego nie rozumiem.”

Pan Araujo ujawnił, że zostali oddzieleni od innych pasażerów dopiero po tym, jak wysiedli z samolotu na Heathrow, a następnie zostali wysłani do specjalnego stanowiska imigracyjnego dla osób przybywających z krajów czerwonej listy. Po około godzinie on i jego żona zostali wyprowadzeni z budynku terminala do czekającego autokaru. Pan Araujo od 20 lat mieszka z żoną w Londynie. Pracuje przy przeprowadzkach, podczas gdy jego żona jest sekretarką. Wściekał się, że nie ma pieniędzy na opłacenie hotelu kwarantanny, który będzie go kosztował 3500 funtów dla niego i jego żony, a także martwi się o czwórkę swoich dzieci, które nie podróżowały do ​​Brazylii, ale pozostały u krewnego w Londynie.

Dzieci w wieku sześciu, dziewięciu, dziesięciu i 17 lat są pod opieką starszej kuzynki. Pan Araujo powiedział: „Firma, dla której pracuję, została poważnie dotknięta pandemią, a ruch jest naprawdę mały. Udało mi się zarezerwować hotel, ale na szczęście nie trzeba płacić z góry. Nie wiem, jak znajdę pieniądze, to dla mnie dużo. Będę musiał porozmawiać z władzami, ponieważ nie stać mnie na opłacenie tego hotelu. W tej chwili sytuacja finansowa jest dla mnie bardzo trudna, tak jak dla wielu ludzi.

Dodał: „Martwimy się też o nasze dzieci. Byliśmy zdesperowani, aby je zobaczyć, ale teraz będziemy musieli poczekać jeszcze dłużej, ponieważ nie będą mogły nas odwiedzać przez następne dziesięć dni. Zdaję sobie sprawę, że rząd musi przedsięwziąć tyle środków ostrożności, ile tylko może, ale nie sądzę, żeby przemyślał ten system zbyt dobrze. Jeśli chcesz poddać ludzi kwarantannie, to powinien to być każdy, kto przyjeżdża z zagranicy”.

Roger Goncalves, lat 23, z Belo Horizonte w Brazylii, przebywa w hotelu Radisson. Powiedział przez telefon: „Jest mi smutno, to niedobrze, bo muszę siedzieć w pokoju przez 10 dni. Zrobiłem test na koronawirusa. Test wyszedł negatywny. Dlaczego muszę pozostać w swoim pokoju przez 10 dni?” – pyta retorycznie. Pan Goncalves, który mieszka w Londynie i pracuje jako kurier, powiedział, że przyleciał do stolicy z Sao Paolo przez Madryt w Hiszpanii.

Powiedział, że mieszka w swoim pokoju z przyjaciółką Andressą, podczas gdy jego wujek i ciocia są w innym pokoju. Roger Goncalves powiedział, że koszt jego pobytu w wysokości 1750 funtów był „zbyt wysoki” i „szalony jak na 10 dni”. Zapytany o warunki w hotelu, określił swój pokój jako „niezły” i powiedział, że powiedziano mu, że jedzenie będzie pozostawione pod jego drzwiami.

Dodał: „Ludzie w hotelu dadzą mi jedzenie na obiad i kolację, wszystko, ale nie mogę wyjść. To szalone.’ Opisał, że przyjechał do hotelu autobusem z sześcioma osobami, w tym podróżującymi z nim. Zapytany, jak będzie spędzał czas w swoim pokoju, Goncalves powiedział, że „będzie oglądać telewizję, Netflix”. Wyjaśnił, że próbował polecieć z powrotem do Wielkiej Brytanii 11. lutego, ale jego linia lotnicza odwołała jego lot. Pan Goncalves powiedział, że myślał o rezygnacji z podróży, ale dodał: „Muszę wrócić do pracy. Muszę pracować.’

 

Informacje ze świata

Dłuższe dni szkolne i krótsze wakacje dla uczniów w Anglii!

Dłuższe dni szkolne, krótsze wakacje…

Poszukiwana osoba, zakażona brazylijskim wariantem COVID-19, odnaleziona!

Szósta osoba w Wielkiej Brytanii,…

Historyczna konferencja Sekretarza Skarbu. Znamy budżet na 2021 rok

Kanclerz Skarbu obiecał zbudować „bardziej…

Walia: Polak aresztowany za spacer „zbyt daleko od domu” [WIDEO]

Mężczyzna polskiej narodowości, mieszkający na…

Program pomocy finansowej furlough zostanie przedłużony do września

Program pomocowy furlough zostanie przedłużony…

Badania: brazylijski szczep Covid-19 może być groźniejszy niż inne warianty

Pierwsza ocena brazylijskiego wariantu COVID-19,…

London
Clear
Nieniejszy mail jest pułapką na osoby rozsyłające niechciane wiadomości. Prosimy o nie wysyłanie na niego żadnych wiadomości gdyż Państwa adres może zostać pernamentnie zablokowany. alexander@secretcats.pl. Jeśli jesteś właścicielem niniejszej strony możesz usunąć tę notkę jednak pamiętaj, że ta pułapka ogranicza niechciane maile wpadające na Twoje skrzynki pocztowe.
Scroll Up
secretcats.pl - tworzenie stron internetowych