Politycy pożegnali Królową Elżbietę II. Wspaniałe słowa…

Premier Liz Truss złożyła hołd królowej po jej śmierci, mówiąc, że była „skałą, na której zbudowano nowoczesną Wielką Brytanię”. W swoim przemówieniu na Downing Street pani Truss, która piastuje najważniejszy urząd w kaju tylko 48 godzin, powiedziała: „Wielka Brytania jest wspaniałym krajem, jakim jest dzisiaj dzięki niej. Była samym duchem Wielkiej Brytanii i ten duch przetrwa”. Pani Truss powiedziała, że ​​śmierć królowej była „ogromnym szokiem dla narodu i świata” oraz „minięciem drugiego wieku elżbietańskiego”. Kontynuowała: „To niezwykłe osiągnięcie przewodniczyć z taką godnością i łaską przez 70 lat. Jej życie w służbie wykraczało poza większość naszych żyjących wspomnień.”

„W zamian była kochana i podziwiana przez ludzi w Wielkiej Brytanii i na całym świecie. Była osobistą inspiracją dla mnie i wielu Brytyjczyków – jej poświęcenie się obowiązkom jest przykładem dla nas wszystkich”. Premier zakończyła swoje przemówienie słowami „Boże chroń króla”. Lider Partii Pracy Sir Keir Starmer również zaznaczył odejście „niezwykłego suwerena”. „Powyżej starć politycznych nie opowiadała się za tym, o co walczył naród, ale za tym, na co się zgodził. Gdy Wielka Brytania szybko się wokół niej zmieniła, to poświęcenie stało się nieruchomym punktem naszego zmieniającego się świata” – powiedział w oświadczeniu.

„W związku z tym, że nasza wielka epoka elżbietańska dobiega końca, uczcimy pamięć zmarłej królowej, utrzymując przy życiu wartości służby publicznej, które ucieleśniała. Przez siedemdziesiąt lat królowa Elżbieta II była głową naszego kraju. Ale duchowo stała wśród nas”. Lider Liberalnych Demokratów Sir Ed Davey powiedział: „dzisiaj jesteśmy rodziną narodów pogrążonych w żałobie”. Dodał: „Dla wielu z nas, w tym dla mnie, Królowa była zawsze stałym znakiem w naszym życiu. Świat wokół nas się zmienił. Politycy przychodzili i odchodzili. Królowa była stałym elementem naszego narodu. Królowa reprezentowała również obowiązek i odwagę jako ciepło i współczucie”.

Były premier Boris Johnson, który wygłosił swoje ostatnie przemówienie przed Downing Street zaledwie dwa dni temu, określił wczorajszy dzień jako „najsmutniejszy dzień w kraju”. „W sercach każdego z nas jest ból po odejściu naszej Królowej, głębokie i osobiste poczucie straty – być może o wiele bardziej intensywne, niż się spodziewaliśmy. Wydawała się tak ponadczasowa i tak cudowna, że ​​obawiam się, że uwierzyliśmy, jak dzieci, że będzie po prostu trwać i trwać” – powiedział w oświadczeniu.

Kontynuował: „Fala za falą żalu przetacza się przez świat, z Balmoral – gdzie nasze myśli są z całą rodziną królewską – i wyrywają się daleko poza ten kraj i przez tę wielką Wspólnotę narodów, którą tak kochała i która w zamian ją kochała”. Inni byli przywódcy polityczni również oddali hołd królowej. Były konserwatywny premier Sir John Major powiedział, że „poświęciła swoje życie służbie naszemu narodowi i jego dobrobytowi”. „W swoich publicznych obowiązkach była bezinteresowna i mądra, z cudowną hojnością ducha. Tak żyła i jak przewodziła. Dla milionów ludzi – w całej Wspólnocie i na całym świecie – ucieleśniała serce i duszę naszego narodu i była podziwiana i szanowana na całym świecie” – powiedział sir John.

Dodał, że naród „powinien być wdzięczny, że przez tyle lat zostaliśmy pobłogosławieni takim przykładem obowiązku i przywództwa”. Podczas gdy była konserwatywna premier Theresa May powiedziała, że ​​królowa „bez zastrzeżeń poświęciła się życiu w służbie” i „była szanowana i podziwiana nie tylko przez jej własny lud, ale daleko poza naszą rodziną narodów”. „W 75. rocznicę Dnia VE Jej Wysokość przypomniała nam, żebyśmy nigdy się nie poddawali, nigdy nie rozpaczali. To uchwyciło nie tylko ducha narodowego, ale i ducha elżbietańskiego. Poczucie cichej determinacji, odwagi, wiary i nadziei na przyszłość. To był zaszczyt mojego życia służyć jej jako premier. Ale nigdy nie powinniśmy zapominać, że nasza królowa była matką, babcią i prababką”.

Inny konserwatywny były premier, David Cameron, dodał: „Bez względu na to, jak bardzo można być przygotowanym na ten dzień, nie ma słów, które mogłyby adekwatnie wyrazić poczucie straty, jaką odczuwa nasz naród”. Kontynuował: „Po prostu nie może być lepszego przykładu godnego publicznego obowiązku i wytrwałej służby i wszyscy jesteśmy winni naszą szczerą wdzięczność za jej nieustanne oddanie, żyjąc każdego dnia obietnicą, którą złożyła w swoje 21. urodziny. Jej oddanie naszemu krajowi jest niezrównane i jako takie pozostawia trwałe dziedzictwo”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.